czwartek, 29 września 2016

backpack




Hello! Właśnie zauważyłam, że to moja pierwsza sesja na blogu z nowym kolorem włosów. 
W sumie to nie była jakaś kolosalna zmiana, lecz dla mnie jest o niebo lepiej. Przez to, że mam sombre, nie muszę tak często farbować włosów. Salon w którym byłam to Studio Fanaberia 
na ulicy Al. Niepodległości 143. Niestety trochę trzeba poczekać na wizytę ok 2 tygodni, ale naprawdę warto. :) Cena zabiegu: farbowanie, strzyżenie, modelowanie to koszt 300 zł.
Jeśli więc nadal macie dylemat, gdzie pójść do fryzjera w Warszawie, to radzę się zastanowić nad tą opcją. 







kurtka, buty, kolczyki, plecak: h&m / bluzka: stradivarius / spodnie, okulary: mango

niedziela, 15 maja 2016

Placuszki owsiane z jabłkiem


Placuszki owsiane z jabłkiem




*150 g płatków owsianych górskich
*2 czubate łyżki mąki owsianej 
*1 jajko
*1 łyżeczka siemienia lnianego
*1 łyżeczka wiórków kokosowych
*1 jabłko 
*4-5 łyżek jogurtu naturalnego
* olej kokosowy
dodatki: 
*dżem 
*owoce: kiwi, borówki (lub to co macie w domu)

Wszystko miksujemy w blenderze. Całość powinna mieć gęstą konsystencje. Rozgrzewamy patelnie, dodajemy 1 łyżkę olejku kokosowego i czekamy aż się rozgrzeje. Ustawiamy średni ogień żeby placki się szybko nie przypaliły i nakładamy na patelnie. Ja formuje dosyć małe placki. Po usmażeniu nakładamy je na papier ręcznikowy i gotowe. Proste, prawda? :)




wtorek, 9 lutego 2016

pizza light




Dziś jest międzynarodowy dzień Pizzy. Jako, że u mnie w domu bardzo często gości na stole pizza własnej roboty, to takiej okazji nie mogłam sobie odmówić. 
 Z racji tego, że jestem na diecie, postanowiłam zrobić zdrowszą wersję. 
Muszę przyznać, że w smaku nie odbiegała od klasyku. 
A o to taki efekt mi najbardziej chodziło. 



Tak naprawdę pizza robiona w domu o wiele taniej wychodzi niż na mieście i możemy nałożyć sobie na nią co tylko chcemy!



Najpierw zaczniemy od listy składników: 


 
Ciasto: 
  • mąka pszenna (1 średnia szklanka)
  • mąka pełnoziarnista żytnia (1 średnia szklanka)
  • drożdże 
  • łyżeczka cukru
  • łyżka oliwy bądź oleju
  • łyżeczka soli 
  • ser mozzarella light
  • dodatki, które Wam odpowiadają (ja dałam salami, pomidory, oliwki, cebulę czerwoną )
  • oregano
  • bazylia 

Sos pomidorowy: 

  • 3 pomidory
  • 1 papryka 
  • 1/4 papryczki chili (zależy kto i ile lubi )
  • 1 średnia cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • sok z limonki 
  • sól
  • pieprz
  • przyprawy: (ja daje zioła prowansalskie itd i doprawiam do smaku)


Sos do podanej pizzy:

  • jogurt naturalny gęsty
  • szczypiorek
  • ząbek czosnku
  • sól
  • pieprz 



Ciasto: Zaczynamy naszą pracę od zrobienia zaczynu.  1/4 opakowania świeżych drożdży rozpuszczamy w ciepłej wodzie z 1 łyżeczką cukru. Czekamy aż się rozpuszczą ok 15 min. 
Następnie mieszamy i przesiewamy przez sitko dwa rodzaje mąki. Do drożdzy dodajemy łyżkę oliwy i 1 łyżeczkę soli. Dokładnie mieszamy z mąką i wyrabiamy ciasto tak, żeby odchodziło od dłoni. 
Wyrobione ciasto chowamy pod przykryciem aż wyrośnie ok godziny i delikatnie skrapiamy oliwą.


Sos pomidorowy: Nie ma nic bardziej smacznego od świeżo ugotowanego sosu pomidorowego.
Przeciery pomidorowe, których często sie dodaje do pizzy nie umywają się do mojej salsy.
Sos się robi niesamowicie łatwo i pasuje nie tylko do pizzy!

Gdy ciasto sobie spokojnie rośnie, to w między czasie można przyrządzić sos. 
Pomidory parzymy we wrzątku i zdejmujemy z nich skórkę. Następnie kroimy w kawałki i wrzucamy do garnuszka. Paprykę również kroimy i dorzucamy do pomidorów. 
Pokrojoną cebulę, chili i ząbek czosnku smażymy na patelni, gdy się zarumienią wrzucamy do pomidorów. Wyciskamy odrobinę soku z limonki i doprawiamy do smaku. Całość niech się dusi do zmiękczenia warzyw. Na koniec miksujemy wszystko za pomocą blendera.
 
Po wyrośnięciu ciasta należy rozwałkować je dłonią w taki kształt jaki Wam najbardziej odpowiada. Nakładamy sos, następnie ser, ulubione dodatki, posypujemy oregano i bazylią i wkładamy do pieca na ok 10-11 min na 250 stopni. 




Jeśli lubicie sos czosnkowy to mam dla niego zdrową alternatywa, a mianowicie mieszacie wszystkie składniki, które podałam wyżej. Możemy wtedy do woli nakładać go na pizze do smaku. 


\
Proste, prawda? ;)


piątek, 3 lipca 2015

Mallorca part 3

Witajcie!  
Dziś już mamy piątek i możemy zacząć weekend! 
Pomecze Was jeszcze zdjęciami z Majorki. 
Zapraszam do oglądania a ja tymczasem uciekam robić zdjęcia i trochę skorzystać z tej ładnej pogody. 









bluzka: h&m/ spodenki: bull and bear / dodatki: h&m

czwartek, 25 czerwca 2015

Mallorca

Witajcie kochani! 
Wróciłam z cudownych wakacji na Majorce z nową dawką zdjęć i pozytywnej energii. Po takim 'odpoczynku' jaki sobie zafundowałam mam teraz więcej sił na wszystko. ;)
Nie ukrywam, że było mi bardzo smutno, gdy musiałam wrócić do tej smutnej i zimnej Warszawy. Na szczęście już ochłonęłam po tym obijaniu się na plaży i wracam pełną parą do swoich obowiązków.

Jeżeli chodzi o Wyspę- jest przepiękna! Urzekła mnie wspaniałymi widokami, piaszczystymi plażami i przejrzystym morzem Śródziemnym.
Mieszkaliśmy na wschodnim wybrzeżu w Cala Millor. Gdzie w przeciwieństwie do stolicy wyspy było o wiele spokojniej i klimatyczniej. Deptak ciągnący się wzdłóż plaży z knajpkami z pysznym jedzeniem i sklepikami. Wbrew moim wyobrażeniom było tam jednak więcej starszych ludzi niż młodzieży latającej po klubach.


Stylizację przygotowałam z myślą o tej sesji. Właśnie tak ją sobie wyobrażałam. :) 
Długa sukienka maxi bez ramiączek i czerwone sandały- prosto i kobieco.














sukienka: h&m / buty: deezee / okulary: allegro

piątek, 5 grudnia 2014

Kurczak po Tajsku z warzywami

Kochani! Dziś miała być stylizacja, jednak od umieszczenia wczoraj na Facebooku zdjęcia mojego obiadu, zostałam zasypana lawiną próśb o podanie przepisu! Postanowiłam spełnić Waszą prośbę. :)










Kurczak po Tajsku z warzywami 

Składniki: 

Pędy Bambusa 
Kiełki soi
Orzeszki ziemne bez soli 
Papryka czerwona
Chili
Sos sojowy
Sos ostrygowy
Czerwona cebula
Zielona fasolka- 100 g
Imbir- jeden mały kawałek
Czosnek- 3 Ząbki
Por (TYLKO biała CZĘŚĆ)
Bazylia
Mąka ziemniaczana
Kurczak ok 700 g
Limonka
Ryż brązowy
Olej rzepakowy
Papryka w proszku ostra i słodka


Przygotowanie:
Pierś kurczaka oczyszczamy i kroimy na małe kawałki. Białą cześć pora przekrajmy na pół (wzdłuż) i siekamy w cienkie plasterki.Czerwoną cebulę kroimy w piórka. Imbir ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Czerwoną paprykę i chili kroimy w plasterki.  

Polowe orzechów prażymy na rozgrzanej patelni a druga połowe miksujemy na bardzo  drobno w blenderze. Na woku mocno rozgrzewamy olej rzepakowy i wrzucamy kurczaka- przesmażamy, a gdy sie zarumieni dorzucamy pędy bambusa, kiełki soi, całe orzechy i te zmiksowane, chwile dusimy. Nastepnie dodajemy wszystkie wczesniej przygotowane składniki i zalewamy odrobiną wody, która nam posluży jako baza do sosu. Gotujemy wszystko okolo 10 minut i doprawiamy: sosem sojowym, ostrygowym, świeżą bazylią, papryką słodką i ostrą w proszku, sokiem z limonki i czoskiem wyciśnietym przez praskę. Do zagęszczenia rozrabiamy mąke ziemniaczana w małei ilości wody i wlewamy do potrawy intensywnie mieszajac do uzyskania gęstosci sosu. Na koniec wyciskamy sok z pół limonki. Podajemy z brązowym ryżem.

Ryż brązowy gotuje się ok 30 min, wiec najlepiej wstawić go na samym początku.  
Wszystkie przyprawy najlepiej dodawać według uznania. Ja jestem zwolenniczką ostrych dań, więc lepiej nie podaje swoich proporcji. :) 

Danie kosztowało nas ok 40 zł, jednak porcja dla dwóch osób starczy nam na dwa lub trzy dni, wiec moim zdaniem bardzo się opłaca i co najlepsze jest mega smaczne! :))