piątek, 5 grudnia 2014

Kurczak po Tajsku z warzywami

Kochani! Dziś miała być stylizacja, jednak od umieszczenia wczoraj na Facebooku zdjęcia mojego obiadu, zostałam zasypana lawiną próśb o podanie przepisu! Postanowiłam spełnić Waszą prośbę. :)










Kurczak po Tajsku z warzywami 

Składniki: 

Pędy Bambusa 
Kiełki soi
Orzeszki ziemne bez soli 
Papryka czerwona
Chili
Sos sojowy
Sos ostrygowy
Czerwona cebula
Zielona fasolka- 100 g
Imbir- jeden mały kawałek
Czosnek- 3 Ząbki
Por (TYLKO biała CZĘŚĆ)
Bazylia
Mąka ziemniaczana
Kurczak ok 700 g
Limonka
Ryż brązowy
Olej rzepakowy
Papryka w proszku ostra i słodka


Przygotowanie:
Pierś kurczaka oczyszczamy i kroimy na małe kawałki. Białą cześć pora przekrajmy na pół (wzdłuż) i siekamy w cienkie plasterki.Czerwoną cebulę kroimy w piórka. Imbir ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Czerwoną paprykę i chili kroimy w plasterki.  

Polowe orzechów prażymy na rozgrzanej patelni a druga połowe miksujemy na bardzo  drobno w blenderze. Na woku mocno rozgrzewamy olej rzepakowy i wrzucamy kurczaka- przesmażamy, a gdy sie zarumieni dorzucamy pędy bambusa, kiełki soi, całe orzechy i te zmiksowane, chwile dusimy. Nastepnie dodajemy wszystkie wczesniej przygotowane składniki i zalewamy odrobiną wody, która nam posluży jako baza do sosu. Gotujemy wszystko okolo 10 minut i doprawiamy: sosem sojowym, ostrygowym, świeżą bazylią, papryką słodką i ostrą w proszku, sokiem z limonki i czoskiem wyciśnietym przez praskę. Do zagęszczenia rozrabiamy mąke ziemniaczana w małei ilości wody i wlewamy do potrawy intensywnie mieszajac do uzyskania gęstosci sosu. Na koniec wyciskamy sok z pół limonki. Podajemy z brązowym ryżem.

Ryż brązowy gotuje się ok 30 min, wiec najlepiej wstawić go na samym początku.  
Wszystkie przyprawy najlepiej dodawać według uznania. Ja jestem zwolenniczką ostrych dań, więc lepiej nie podaje swoich proporcji. :) 

Danie kosztowało nas ok 40 zł, jednak porcja dla dwóch osób starczy nam na dwa lub trzy dni, wiec moim zdaniem bardzo się opłaca i co najlepsze jest mega smaczne! :)) 

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza